Pasjami oglądam piękne przedmioty, interesujące realizacje. I uważam, że warto poświęcać czas na to, aby dowiedzieć się o nich czegoś więcej…
- szkło z grubym, kanciastym szlifem w typie ART DECO, np. z fabryki Mosera
- najpiękniejsza, biała ze złotymi zdobieniami, polska stołowa porcelana z Ćmielowa, w szczególności zaś tzw. “Płaski”, “Kaprys” i ”Kula”
- lekko zakurzone i zdegażowane wyroby z biskwitu nadające wnętrzom francuskiego wykończenia; świetne pochodzą z fabryki Hutschenreuter
- porcelanowe figurki produkowane w latach 50 i 60-tych w polskich fabrykach porcelany , np. Ćmielowie; dzisiejsze projekty gdzieś po drodze zatraciły swój sentymentalny urok, chociaż… ta niebotycznie kosztowna “Kocia orkiestra”…
- porcelana firmy Wedgwood
- kiedyś na pamiątkę dostałam taką filiżankę z przepięknymi ornamentami roślinnymi
i wizerunkami zwierząt i zapewniam, że podana w niej kawa to prawdziwy napój bogów…
- smutno, że fabrykę już dotknął kryzys i z początkiem stycznia 09 ogłosiła upadłość…
- czarno-białe fotografie Karla Lagerfelda dla współczesnych form EGO / Rosenthal
