W tym projekcie niewątpliwie pomarańczowy jest kolorem wyłącznie dla odważnych. Podoba mi się, chociaż nie do końca jestem pewna czy sama odważyłabym sie zastosowanie go w takiej ilości. Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach z tym, bo w tym przypadku nie chodzi o szczegół lecz o ogół!
Pod względem wyposażenia panuje bezwględny minimalnizm. Miejsce zajmują urzadzenia wyłącznie niezbędne. Wanna, umywalka, suszarka na ręczniki, siedzisko i zapewne wc, a być może i bidet… Funkcjonalny minimalnizm w pełnej krasie! Ale… centralnie – przepiękna, najpewniej granitowa wanna. Full wypas
W bliskim sąsiedztwie szklana, montowana na ścianie umywalka i poręczna drabina. Do spoczynku lub dla towarzystwa nowoczesny fotel.
W konsekwencji łazienka jest bardzo prosta, spójna stylistycznie i energetyczna! A wszystko to za sprawą pomarańczy! Wnętrze upokaja wylewka z żywicy w kolorze białym.
Polecam! Polecam otwarcie się na “nowe”. Nawet, gdy się wydaje szalone
